|
18.01.2007 | Opel Vectra 19 CDTI prezentacja.
|
Pierwszą zmianą samochodu, jaka rzuca się w oczy jest przód auta, który nawiązuje do stylu powstałej wcześniej
Astry III. Trzeba przyznać, że ta zmiana odmłodziła sporo samochód. Vectra przed odmłodzeniem była dość toporna,
charakteryzowała się prostym niemal pionowo opadającym przodem, z prawie prostokątnymi kloszami reflektorów,
które zachodziły wysoko na maskę i prostym poziomym gilem.
W nowym modelu Opla Vecry klosze lamp nabrały ostrego kształtu, który dodaje lekkości i dynamiki. Grill nawiązuje do
nowego modelu Astry III, także zaostrzając linie z przodu auta.
Do tego dochodzi podzielony na trzy części wlot powietrza w zderzaku, z wyraźnym przetłoczeniem wychodzącym na
maskę i biegnącym ku słupkom przedniej szyby. Dobrym dodatkiem do tego Opla są lampy biksenonowe, doświetlające
zakręty. Działają bardzo skutecznie i są bardzo pomocne, gdy jeździmy po wąskich krętych drogach. Rozwiązanie
takie dostępne są w opcji za sporą dopłatą.
Podobna stylizacja do mniejszej Astry, wielu powinno przypaść do gustu. Innym może się nie podobać, że ich
auto będzie mylone z tańszym modelem. Jednak odmłodzenie auta wyszło mu na dobre, sporo go odmłodziło.
We wnętrzu nie zauważymy przełomowych zmian. Dodano nieco jasnych lub błyszczących wstawek na drzwiach i na tablicy
przyrządów. Zaokrąglono wloty powietrza, niektóre przełączniki zostały pochromowane, ale tylko niektórzy będą mogli
zauważyć powstałe zmiany z porównaniu ze starszym modelem. Do wszystkich wersji nowej Vectry trafiła trójramienna
kierownica, z przełącznikami systemu audio i komputera. Dobrze leży w rękach, mogła by mieć większy zakres
regulacji.
Ze starych rzeczy, które były krytykowane w poprzedniej wersji, nie wyeliminowano dziwnego działania
kierunkowskazów. Uciążliwa jest też obsługa zmieniarki CD w dobrym zestawie audio. Jest po prostu za
wolna i wymaga cierpliwości. Do obsługi komputera pokładowego należy się przyzwyczaić nauczyć obsługi.
Pozostała obsługa auta jest wygodna i ergonomiczna.
Miejsca w środku nie powinno braknąć, zarówno pasażerom jak i w bagażowi. W wersji pięciodrzwiowej dostęp do
przestrzeni ładunkowej jest bardzo łatwy. Na tylnej kanapie najwygodniej będzie jednak dwóm osobą. Siedzisko
jest charakterystycznie wyprofilowane na dwa miejsca, osoba trzecia, będzie siedziała pośrodku na wybrzuszeniu.
W opisywanej wersji zastosowano aktywne zawieszenie IDS. Na polskich drogach czuć jego sztywność, ale przy
szybkiej jeździe odwdzięcza nam się bardzo dobry prowadzeniem. Układ kierowniczy jest dość precyzyjny, jak
na auto z napędem przednim. Samochód prowadzi się spokojnie i pewnie a koleiny nie są największym problemem
dla tego zawieszenia.
Pod maską opisywanego samochodu pracuje silnik wysokoprężny 1.9 CDTI, który rozwija moc 150 KM. To w
zupełności wystarcza, aby sprawnie i bezpiecznie się poruszać. Sześciostopniowa manualna skrzynia biegów
wymiana częstej zmiany przełożeń, ale elastyczność silnika i tak jest duża. Przy spokojnej jeździe,
rzadko będziemy po nią sięgać.
Odgłosy silnika praktycznie są niesłyszalne z wyjątkiem rannego rozruchu w okresie zimnych dni. Tylko po tym
można rozróżnić, że mamy do czynienia z silnikiem diesla.
Na krótkim dystansie mogą być problemy z nagrzaniem się wnętrza, ale to przypadłość wszystkich diesli. Do tego
trzeba się po prostu przyzwyczaić.
Zaletą silnika będzie niskie spalanie oleju napędowego, które w mieście wynosi ok. 6,5 l/100 km.
Cenowo Opel Vecra nie odbiega od konkurentów. Jeśli chcemy kupić flotę aut, na pewno napotkamy spore rabaty.
Dla osób prywatnych jest to dobra propozycja, jeśli koś nie lubi rzucać się w oczy i ceni klasyczny wygląd auta.
Może to być dużą zaletą.
Poniżej kilka zdjęć, tapet na pulpit samochodu Opel Vectra.
|